poniedziałek, 21 lipca 2014

Lato u Gacków

Poza większością czasu spędzaną w pracy lub w aucie, korzystamy z uroków lata na podwórku. Kotki z utęsknieniem czekają na chwilę, gdy po powrocie zjemy obiad i otworzymy drzwi balkonowe:



 Otwarty samochód to atrakcja, którą warto zwiedzić:


 W domku też fajnie:
 Ale na polku lepiej:














 Na koniec ja "mordująca" wiśnie, będzie z nich pyszny soczek i konfitury do herbaty:

U nas wszystko po staremu, tylko miejsce Tosi zajął Rudasek, który mimo chęci nazywania go Bursztynkiem został Rudasem ;-) Przejął rolę Tosi w byciu sparing-partnerem dla Feli i teraz codziennie mamy w domu pokaz restlingu w wykonaniu tej dwójki. Poza tym czekamy na urlop :-)
Pozdrawiamy wszystkich :-)