sobota, 6 lipca 2013

Wakacyjne migawki

Latem mamy wielu gości na działce. Ostatnio był jeż, a dziś uratowałam przed zębami i pazurami jaszczurkę (już niestety bez ogonka - wiadomo kto ją go pozbawił):

 Śliczna, prawda? W pyszczku trzymała kawałek trawy i za cholerę nie dała go sobie wydrzeć ;-)
Tak słodko trzymała się malutkimi paluszkami mojej ręki. Regularnie muszę wynosić za ogrodzenie żabki i jaszczurki, bo koty by je zamęczyły.

A jak już odbierze się kotom żywą zabawkę, kierują swoje zapędy na florę i ... wąchają kwiatki, nie żartuję:
Życzymy słonecznej niedzieli, pozdrawiamy :-)

37 komentarzy:

  1. a to łobuzy jedne, męczyć taką śliczną jaszczureczkę... ;) no ale natury się nie oszuka, drapieżnik to drapieżnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Elu, ale staram się je pilnować. Jak tylko widzę, że za entuzjastycznie pacają w coś w trawie, to podbiegam i ratuję ;-)

      Usuń
  2. Bidulka jaszczureczka, straciła ogonek :(( Z drugiej strony i tak miała szczęście. Fjanie opina się łapinkami na Twojej ręce - też się tym zachwyciłam. No i ta cenna trawka w pyszczku, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawka musiała być bardzo cenna, bo chciałam ją wziąć i się nie dało ;-)

      Usuń
  3. Śliczna jaszczurka:) Ja w tym roku mam jakoś spokój i tylko jaszczurki w całości spotykam;) Jakie poświęcienie u kotów przy wąchaniu kwiatków:))) Romatyki pełną gębą:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaszczurka wyjątkowej urody się trafiła :-) Taki mikro-dinozaur :-)
      A kotki faktycznie romantyczne, Gacek nawet łapką sobie przyciągał te kwiatki do wąchania, wyglądało to przekomicznie :-)

      Usuń
  4. Ale maja atrakcji :-))
    Dobrze że macie oko na łobuzów ;)
    Super foty !

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy oko nieustająco, raz - dla ich bezpieczeństwa, dla - dla bezpieczeństwa wszelkich gado-płazów ;-) Pozdrawiamy Amyszko :-)

      Usuń
  5. No i mówią że ogonki jaszczurkom odrastają ,więc nie jest źle :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze chwila i zaczną zrywać kwiatki, układać bukiety i przynosić do domku. Może i byłoby fajnie ... zamiast jaszczurek, żabek, myszek, wróbelków itp. Ech te Gacusie rozrabiaki urocze :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, na taki widok to sąsiadka by już chyba z szoku zaniemówiła :-) Strasznie ją dziwi, że koty nie uciekają z podwórka, są takimi pieszczochami i na zawołanie przybiegają do domu. Ostatnio skwitowała to (a jest to starsza, prosta wiejska kobiecina) słowami: "To nie koty, to ludzie!" ;-))))))

      Usuń
  7. Dobrze, że uratowałaś jaszczurkę przed całkowitą destrukcją:)
    A kociulki cudnie wąchają kwiatki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak lubię wszelkie żabki, jaszczury i innsze gadostwo, że po prostu muszę je ratować, a przy okazji uwielbiam je mieć w ręce, więc i dla mnie to jakaś przyjemność ;-) A jak mi się znudzi mąż, to wystarczy pocałować taką żabkę i już jest książę z bajki :-)

      Usuń
  8. Gacek juz zawsze mial superancka figure- ostatnie zdjecie.
    Fin uwielbial lapac wazki. Mamy ich troche, niebieskich i zielonych, z powodu stawków w ogródkach sasiadów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie, świetnie się wyciągnął mój futrzaczek :-)
      Brakuje mi wpisów o Finie na Twoim blogu :-(

      Usuń
  9. Naprawdę sugerujesz, że takie grzeczne kociambry (ostrożnie wąchające kwiatuszki) dopuściły się takiego barbarzyńskiego czynu?!
    :))

    U nas wczoraj było polowanie na majowego chrabąszcza (tak przypuszczam po tym, co zostało :( ). Oczywiście Kolorowe, nikt inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno się mnie podać do sądu za zniesławienie ;-))))

      Biedny chrabąszcz, już nie pobrzmi sobie w trzcinie ;-) A nie, to chrząszcz był, pomyliło mi się. Głaski dla owadożerców kolorowych :-) I reszty :-)

      Usuń
  10. O matko! W jakich pięknych okolicznościach przyrody musisz mieszkać, skoro jaszczurki na działce spotykasz...! Ostatnią żywą jaszczurkę w naturze to jeszcze za szkolnych swych czasów widziałam i nawet nie przyznam sie, ile milionów lat temu to było.
    Koty w rudbekiach prezentują się przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiedziałam jak się kwiatki nazywają, a teraz już wiem :-)))
    Jaszczurek Ci u nas dostatek ;-) A mieszkamy na sielskiej podkarpackiej wsi :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

  12. Piękne widoki!A wąchające kwiatki kociaki - cóż za niezapomniany widok ; szczerze mówiąc to nie wiedziałam,że kociaki lubią wąchać kwiatuszki... ;-)
    Serdecznie pozdrawiam !!!

    M.N-Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam Ciociu, ale wyszła z nich dusza romantyków :-) Pozdrawiamy :-))) I zapraszamy do nas.

      Usuń
  13. No tak...chodzenie po siadce....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie próbują chodzić, to była tylko jednorazowa wspinaczka ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  14. Oj, to się jaszczureczce dostało... Dobrze, że w porę zareagowałaś! ;-)
    Wąchacze wyglądają przesłodko i niewinnie!!!! Ha, ha, ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Non właśnie, takie niby niewiniątka ;-) Znamy to towarzystwo ;-)
      Pozdrowienia Aneczko :-)

      Usuń
  15. U mnie też nie jedna jaszczurka straciła swój ogonek. Ostatnio uratowałam ptaszka co go nasz kocurek złapał, Na szczęście był tak zdziwiony, że go złapał więc ni zdążył zrobić mu krzywdy. Masz bardzo wygimnastykowane koty, pewnie ćwiczą jogę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, Gacek w pozycji jogicznej :-)))
      Dobrze, że często da się uratować niedoszłą kocią zdobycz, ale trzeba by je cały czas mieć na oku. Pozdrawiam Haniu :-)

      Usuń
  16. u mnie jaszczurek brak, może to i lepiej? żabkami się koty nie interesują, bo to zabawka na krótka metę, więc odpuszczają.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to żabki mają u Ciebie Ewo raj :-))) O ile w pobliżu nie kręcą się bociany ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  17. Jaszczureczka słodka :)!... Kotki wąchające kwiaty też :D...

    OdpowiedzUsuń
  18. To się nazywa kocie życie. Koty mają u Ciebie raj :) Jaszczurka maleńka przepiękna. Na co tak zapatrzyły się te piękne kocie oczęta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie na latające motylki :-)))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  19. hihi- spuściłaś kociska ze smyczy i już narozrabiały:))))- biedna jaszczureczka, słodka jest! Ogonki wyglądają tak niewinnie na fotkach, te minki typu :" ja to zrobiłem?":)))

    OdpowiedzUsuń