niedziela, 7 września 2014

Małe szczęścia

Była kiedyś piosenka o takim tytule, ja mogłabym dopisać do tego tytułu przymiotnik "futrzaste" ;-)))
Moje małe mruczące (i jedno szczekające) szczęścia w każdy weekend korzystają z uroków powoli przemijającego lata:
 Wszystkie kotki uwielbiają brykać po starej i już częściowo spróchniałej gruszce, dlatego nie mamy serca jej ściąć, choć śmieci strasznie malutkimi nienadającymi się do niczego owocami.

 Dalie posadziłam pierwszy raz i wyrosły pięknie:
 Rozkosznie rozbrykana Fela:

 Zamyślony Gaculek:
 Mój kochany refleksyjny kotek :-)

 Kalinka przyniesiona z nad rzeki i posadzona rok temu:
 Tak nas Felcia wita jak wracamy z pracy:


 Gacek zdobywca:
 Księżniczka na trawce:



 Uśmiechnięta Fela:
 Pierwszy kwiat na dzikiej róży:
 Aj jaj jak ja go uwielbiam:
 Kot o bursztynowych oczach (niczym "Dziewczyna o perłowych włosach") :
 Fela składa hołd Księżniczce:

 Trzy mruczaczosy od tyłu:
 Fela próbuje zrobić podkop do sąsiadki:

 Mieczyki przyciągają pszczoły szalonymi kolorami:

 Ulubiona kryjówka Rudaska w hortensji:

 Fela bawi się gruszkami jak piłeczką:
 A Kocia przytulaskuje z siatką:

Dziękuję Ashki za mobilizację do napisania posta, pewnie w zimie będzie nas więcej, bo skończy się praca na ogrodzie. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich naszych czytelników.

Ciągle trzymamy kciuki za zgubionego Kayronka:
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/08/zagina-kayron.html

47 komentarzy:

  1. Tak sobie myślałam,że lato Was zajęło.Koty i Pisa zdrowi czyli wszystko dobrze i oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zwierzęta. A Felcia bardzo wysoko skacze. Widać, że szczęśliwy piesek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za komplementy dla moich kociambrów. A Felcia wychowana z kotami, to i skacze jak one wysoko ;-)

      Usuń
  3. ojej ale fela skacze!
    a na pierwszym zdjeciu to domek dla ptakow czy ...kotow ?:p
    pikne zdjecia!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fela skoczna jak kot :-) No własnie Moniko, przewiduję duże problemy z tym domkiem na wiosnę, jak go znów szpaki zasiedlą.
      Dziękujemy i również pozdrawiamy :-)

      Usuń
  4. Masz Aniu rękę do roślin, wszystko pieknie rośnie
    Futrzaki tez wyglądają przepięknie, szczęśliwy domek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fela to sama radość i jak lata! ;) piękny ogród, kwiaty i szczęśliwe koty!:) fajnie macie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fela to żywe srebro Aniu, czasem ciężko jest ją poskromić ;-)

      Usuń
  6. Jakie Twoje koteczki sa cudne, takie wyluzowane i pełne ciepła :-)
    A Fela jest niesamowita :-)))
    Świetnie pasuje wielkością do kotów :-)
    Głaski dla całej gromadki, dużo głasków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo Krysiu. Pozdrawiamy serdecznie i głaski dla Twojej wielkiej zwierzęcej gromady wysyłamy :-)

      Usuń
  7. Takie szczęścia są najważniejsze, ponoć... Cieszę się nimi, Aniu z Wami.

    Dziękuję za Kayronka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu, cały czas myślę o Was, o Kajtku, ściągam go myślami do domku.

      Usuń
  8. Piękne szczęścia :)!... Szczęśliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To masz w domku wesoło i refleksyjnie;-)
    To witanie przez zwierzaki w domu BEZCENNE!
    Buziaki Hania:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witanie jest wspaniałe: trzy podniesione kocie ogonki i jeden merdający :-)))
      Ściskam Haniu :-)

      Usuń
  10. Życie z tak uroczymi futrami jest cudowne. Pozdrawiam serdecznie całe stadko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki i Fela wnoszą dużo radości i osładzają różne smuteczki. Dziękujemy i również pozdrawiamy, głaskamy i czekamy na wieści z Waszego świata.

      Usuń
  11. No wreszcie!!! Ile można czekać? ;))))) Ależ słodkie to Wasze stadko. I Felcia jaka już dorosła. A Rudzielec pięknie się zadomowił. Miło popatrzeć. Zazdroszczę Ci takich pięknych kwiatów. Ja to leń jestem i wysiałam głownie aksamitki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mea culpa, biję się w piersi (jakkolwiek by to nie brzmiało ;-)
      Fela dorosła, dojrzała i niestety przedostał się do niej kawaler :-( A wydawało się, że tak dobrze zabezpieczyliśmy podwórko. Teraz mamy dylemat co robić, ale chyba pojedziemy na jakiś zastrzyk. A potem sterylka.
      Rudas ciągle pozostaje dla nas enigmą, prawdziwy koci charakter. Ale bardzo się do niego przywiązaliśmy, mam nadzieję, że i on do nas.
      Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za pamięć i mobilizację :-))) Głaski dla Twojego super-stada :-)

      Usuń
    2. Tnijcie małą bez tego zastrzyku. Ja z Lusią miałam to samo kilka lat temu. Dostała pierwszej cieczki i przez okno wlazł do nas amant. Też nie wiedzieliśmy czy coś z tego będzie czy nie. Zrobiliśmy szybko sterylkę. Jedyne czego żałuję to to, że wtedy nie widziałam, że zrobienie sterylki przed pierwsza cieczką zmniejsza ryzyko wystąpienia guzów sutków prawie do 0%. Emilka była robiona przed pierwszą cieczką.

      Usuń
    3. A nasz wet znowu twierdzi, że suczka powinna przejść pierwszą cieczkę, dopiero potem sterylka. Póki co na sterylkę zbieramy kasę, więc na razie Fela dostała dwa zastrzyki. Swoją drogą ciekawie musiało wyglądać przedzieranie się amanta przez okno (jak w bajce - suczka niczym księżnikczka zamknięta w wieży) ;-)

      Usuń
    4. Czyli stara szkoła jeśli chodzi o weta. A co do amanta to miał ułatwione zadanie bo pod oknem stał domek dla kotów;) I obsikał mi cały pokój;) Amant oczywiście bo domek nie sikał;)

      Usuń
  12. Ale Gacusie hasają po ogrodzie .... tyle miejsca na rozrabianie :-)
    Pomagaja w pracach ogrodowych, a w takim towarzystwie miło sie pracuje zapewne i do domu nie chce wracać ;-)
    Wymiziaj kotysie Aniu mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alu, wygłaskam i wycałuję, a Ty zrób tak samo z Pysią i Tygryskiem :-)
      Uwielbiam moich kocich pomocników. Najfajniej "pomagała" Rysia, pamiętam jak grabiłam liście, a ona z impetem wpadała w zgrabione kupki i zakopywała się w nich. Rozczulało mnie to, a teraz tym bardziej. Pozdrawiam Alu :-)

      Usuń
  13. Śliczne futrzaste szczęścia. :) Mam 4 - 2 kocie i 2 szczurze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to fajny miks ;-) I jak się dogadują szczurki z kotkami?

      Usuń
  14. Cudne maluchy i bardzo pogodne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak kolorowo , soczyście i futerkowo :-)) Będziemy tęsknić za tym w zimę ;)
    Fela pięknie Cię wita !
    Mizianki dla zwierzaków ,a dla Was uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki będą biedne przez zimę, skończą się wywczasy podwórkowe, a zacznie obskubywanie kwiatków na parapetach ;-)
      Buziaczki, uściski i głaski dla Was Amyszko :-)

      Usuń
  16. jakich wspaniałych masz pomocników, aniu. wprawdzie nie tylu co ja, ale zawsze....
    rudzielce mają zawsze takie bursztynowe oczy, nie mam pojęcia dlaczego.
    miziu, miziu dla futrzaków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te oczka Rudasa nas zaczarowały Ewo :-) Zwiarzaczki wymiziane, dziękujemy i pozdrawiamy :-)

      Usuń
  17. Aneczko, to że Futerka wspaniałe, to wiesz. :) Ale nie wiesz co z roślinek mnie dzisiaj zachwyciło! No cóż - oczywiście wrzos, ale też moje ulubione "kijaszki". Piękne masz te mieczyki. :)
    PS Księżniczka z "helikopterem" usznym, bo Fela stanęła z tyłu - boska. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, pamiętam, że lubisz wrzosy, ale o mieczykach nie wiedziałam. Piękne są, choć szybko przekwitają. Księżniczka to pupilka Grześka, nazywa ją swoją dziewczynką ;-)

      Usuń
  18. U Ciebie jak zawsze pięknie, zwierzakowo i kolorowo. Latająca Fela rozbraja kompletnie :-) Ale jak oczywiście zachwycam się najbardziej Gacusiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, Ewo :-) Rozbrajające są te nasze łaciatki. Tak jak Joviś u Ciebie, tak u mnie Gacuś podbił mi serducho ;-)

      Usuń
  19. Piękne zdjęcia i wspaniała kocio - psia rodzinka. Razem milusińscy wyglądają tak słodko :)
    Widok szczęścia na psiej twarzy jest bezcenny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Elu, nie ma to jak zadowolone zwierzaki :-) Pozdrawiamy :-)

      Usuń
  20. Zadowolone zwierzaki to podstawa sukcesu. Tu twierdzą chłopaki z Wypas owiec Józefów

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaluje, ze nie mam ogrodu dla moich kotow :( Mam nadzieje, ze z Twojego ogrodu koty nie moga sie same wydostac, bo na zewnatrz moze juz nie byc tak bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń