niedziela, 16 czerwca 2013

Słoneczne podwórkowe Gacki

Jakoś ciężko się ostatnio zmobilizować, wracam z pracy i mam komputerowstręt ;-) Wolę siedzieć z kotami na dworze i łapać ciepło i słońce :-) Ale parę fotek podwórkowych słodziaków mam i właśnie je zaprezentuję:

 Widać jak bardzo Gacuś rozkoszuje się świeżym powietrzem i słońcem:
  

 Mieliśmy też iglastego gościa na działce:
 Bardzo się bał i "odholowaliśmy go" za ogrodzenie w pola:
 Zdziwiło mnie, że taki przestraszony jeż potrafi tak szybko się przemieszczać:
 Żegnaj jeżyku:
Poza tym mamy dużo żabek na ogrodzie, zawsze je ratuję przed kotami i przerzucam do sąsiadki, lubię je trzymać w rękach, takie małe stworzonka :-)
Na szczęście pogoda wreszcie zaczęła dopisywać więc korzystamy do woli.
Dziękuję wszystkim którzy mimo zastoju tu zaglądają i mobilizują :-) Pozdrowienia!

czwartek, 9 maja 2013

Przemyśl

W czasie majowego weekendu po raz kolejny odwiedziliśmy Przemyśl. Uwielbiam to piękne miasto - następcę Lwowa, o prawdziwie galicyjskiej duszy, gdzie - dzięki pomieszaniu kościołów i cerkwi, można poczuć choć część klimatu przedwojennej multinarodowości, miasto, które "zagrało" Wilno w moim ukochanym filmie Wajdy (na podstawie powieści Tadeusza Konwickiego) - Kronika wypadków miłosnych. I mogłabym tak długo jeszcze wypisywać peany na cześć Przemyśla (niczym opisy przyrody u Orzeszkowej), ale lepiej będzie jeśli ktoś z odwiedzających mnie internautów sam wybierze się poczuć galicyjską ck-atmosferę tego miasta :-)

Poniżej kilka zdjęć, które absolutnie nie oddają uroku miasta, a raczej są naszą prywatną dokumentacją z wycieczki.

Widok na miasto z wieży zamkowej:
 Rynek:
 Czy ktoś pokusi się o rozpoznanie tych drzew na zdjęciu?



Jak zwykle podczas naszych wypraw do Przemyśla, odkryliśmy piękną uliczkę, której wcześniej nie znaliśmy i wspaniały park. I tak za każdym razem odkrywamy coś nowego :-)
Ale jednak najfajniejszym odkryciem tego wypadu była wspaniała restauracja CK Monarchia, serwująca oryginalne galicyjskie, polsko-węgiersko-austriackie dania, a wszystko na bazie najlepszych produktów sprowadzanych właśnie m.in. z Austrii i Węgier. Hitem obiadu było zielone piwo - Raciborskie Zielone. Mniam!
Restauracja ma oryginalne wnętrza i wystrój z epoki, a smaczkiem są lokalne gazety z końca XIX i początku XX wieku, w tym gazeta obwieszczająca wybuch I wojny światowej. Jeśli zawędrujecie kiedyś do Przemyśla, koniecznie odwiedźcie CK Monarchię :-)))

A na koniec coś na wesoło, też z majówki, ale w innej części województwa, przypadkowo byliśmy świadkami wspaniałej parady, tzw. "turków" w Nowej Dębie - ogólnopolska parada straży wielkanocnych. 

Pozdrawiam :-)

sobota, 27 kwietnia 2013

Libster zabawa i naklejki na samochód

Najpierw zabawa : kotka Meg zaprosiła do zabawy wszystkie kotki odwiedzające jej bloga, więc Gacek i Kocia koniecznie chciały wziąć udział i móc się wreszcie na swoim blogu same wypowiedzieć. Proszę bardzo:

1Czy wolisz Pana czy Pańcię?
Gacek: Pańcię
Kocia: Pana
2. Czy pies jest Twoim przyjacielem czy wrogiem?
Gacek: To zależy, Azorka od sąsiadki lubię, ale z innymi to nie wiem
Kocia: Azor może być,a z innymi to z daleka
3. Wolisz myszki czy ptaszki?
Gacek: Ptaszki, mniam! 
Kocia: Ptaszki wrrrrr!
4. Polowanie czy spanie?
Gacek: Najpierw polowanie, a potem długie spanie
Kocia: Polowanie
5. Czy zdarzyło Ci się coś zgarnąć ze stołu albo ukraść z lodówki?
Gacek (zawstydzony): owszem
Kocia (zupełnie bez wstydu) : Pewnie że tak!
6. Jaką kocią urodę uważasz za idealną?
Gacek: Może być taka jak Kocia
Kocia: własną
7. W jakim dziwnym miejscu zdarzyło Ci się spać?
Gacek: U Pana pod swetrem
Kocia: Na zabytkowych radiach u dziadka
8. Ilu słów w kocim języku używasz na co dzień i jakich?
Gacek: Ja głównie miauuu!
Kocia: A ja mrrrauuuu!!!
9. Czego nie lubisz?
Gacek: Obcych i odrobaczania
Kocia: innych kotów, jazdy samochodem i głaskania kiedy nie mam ochoty
10. Co chciałbyś zmienić w swoich ludziach?
Gacek: w sumie to nic, może żeby częściej dawali mokrą karmę
Kocia: Żeby nie darli się jak chcę wylizać talerz w zlewie
11. I za co ich kochasz..
Gacek: za to, że są :-)
Kocia: W sumie to nie wiem, ale wiem jedno, to dla nich wielki zaszczyt, że mnie mają

Jeżeli któryś z odwiedzających nas kotków ma ochotę się pobawić, to zapraszamy do odpowiedzi na powyższe pytania :-)

A teraz klika fotek, bo tak się składa, że całkiem niedawno zrobiłam wreszcie prawo jazdy i nabyłam malutki samochodzik. No i oczywiście musiałam mu nadać jakiegoś charakteru, a co mi z tego wyszło można zobaczyć poniżej:

Teraz bardzo mi się podoba :-)))

czwartek, 18 kwietnia 2013

Konkurs u Krysi

Krysia z bloga Klub Kota Jasna 8 ogłasza kolejny konkurs:

A to nasza foto-propozycja:


Gacki proszą o głosy :-)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

I znów mamy sezon podwórkowy

Zainaugurowaliśmy go w sobotę, my porządkowaliśmy działkę z resztek pozimowych, a koty dziwiły się światu (jak Marceli szpak) po pół roku zamknięcia w domu. Lunął deszcz i koty wypłoszył do domu, ale jak przestało padać to cwaniaki miauczały przez okno i znów wyszły, a że już nie chciało nam się zakładać smyczek - to pierwszy raz cieszyły się pełną wolnością. Dziś powtórzyliśmy ten wyczyn, tak sobie swobodnie biegały, za to my musieliśmy mieć oczy dookoła głowy ;-)

Azorek - pies sąsiadki powitał koty jak należy:
 Kot z tują na głowie:
 Bez smyczki łatwiej uciec na drzewo:
 Ale zawsze warto zachować czujność ;-)
 Można poszukać kreta:
I zaczaić się na świergolące szpaki:

A na koniec zapraszamy do kina: