sobota, 27 kwietnia 2013

Libster zabawa i naklejki na samochód

Najpierw zabawa : kotka Meg zaprosiła do zabawy wszystkie kotki odwiedzające jej bloga, więc Gacek i Kocia koniecznie chciały wziąć udział i móc się wreszcie na swoim blogu same wypowiedzieć. Proszę bardzo:

1. Czy wolisz Pana czy Pańcię?
Gacek: Pańcię
Kocia: Pana
2. Czy pies jest Twoim przyjacielem czy wrogiem?
Gacek: To zależy, Azorka od sąsiadki lubię, ale z innymi to nie wiem
Kocia: Azor może być,a z innymi to z daleka
3. Wolisz myszki czy ptaszki?
Gacek: Ptaszki, mniam! 
Kocia: Ptaszki wrrrrr!
4. Polowanie czy spanie?
Gacek: Najpierw polowanie, a potem długie spanie
Kocia: Polowanie
5. Czy zdarzyło Ci się coś zgarnąć ze stołu albo ukraść z lodówki?
Gacek (zawstydzony): owszem
Kocia (zupełnie bez wstydu) : Pewnie że tak!
6. Jaką kocią urodę uważasz za idealną?
Gacek: Może być taka jak Kocia
Kocia: własną
7. W jakim dziwnym miejscu zdarzyło Ci się spać?
Gacek: U Pana pod swetrem
Kocia: Na zabytkowych radiach u dziadka
8. Ilu słów w kocim języku używasz na co dzień i jakich?
Gacek: Ja głównie miauuu!
Kocia: A ja mrrrauuuu!!!
9. Czego nie lubisz?
Gacek: Obcych i odrobaczania
Kocia: innych kotów, jazdy samochodem i głaskania kiedy nie mam ochoty
10. Co chciałbyś zmienić w swoich ludziach?
Gacek: w sumie to nic, może żeby częściej dawali mokrą karmę
Kocia: Żeby nie darli się jak chcę wylizać talerz w zlewie
11. I za co ich kochasz..
Gacek: za to, że są :-)
Kocia: W sumie to nie wiem, ale wiem jedno, to dla nich wielki zaszczyt, że mnie mają

Jeżeli któryś z odwiedzających nas kotków ma ochotę się pobawić, to zapraszamy do odpowiedzi na powyższe pytania :-)

A teraz klika fotek, bo tak się składa, że całkiem niedawno zrobiłam wreszcie prawo jazdy i nabyłam malutki samochodzik. No i oczywiście musiałam mu nadać jakiegoś charakteru, a co mi z tego wyszło można zobaczyć poniżej:

Teraz bardzo mi się podoba :-)))

czwartek, 18 kwietnia 2013

Konkurs u Krysi

Krysia z bloga Klub Kota Jasna 8 ogłasza kolejny konkurs:

A to nasza foto-propozycja:


Gacki proszą o głosy :-)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

I znów mamy sezon podwórkowy

Zainaugurowaliśmy go w sobotę, my porządkowaliśmy działkę z resztek pozimowych, a koty dziwiły się światu (jak Marceli szpak) po pół roku zamknięcia w domu. Lunął deszcz i koty wypłoszył do domu, ale jak przestało padać to cwaniaki miauczały przez okno i znów wyszły, a że już nie chciało nam się zakładać smyczek - to pierwszy raz cieszyły się pełną wolnością. Dziś powtórzyliśmy ten wyczyn, tak sobie swobodnie biegały, za to my musieliśmy mieć oczy dookoła głowy ;-)

Azorek - pies sąsiadki powitał koty jak należy:
 Kot z tują na głowie:
 Bez smyczki łatwiej uciec na drzewo:
 Ale zawsze warto zachować czujność ;-)
 Można poszukać kreta:
I zaczaić się na świergolące szpaki:

A na koniec zapraszamy do kina:


środa, 27 marca 2013

Scrabble i tunel dla kota

Najpierw scrabble, gramy w nie ostatnio nałogowo, a Gacek pomaga:


 A teraz tunel - kocie jedzenie kupujemy w Zooplusie, a tam za każdą wydaną większą sumę dodają bonusowe punkty, za które można potem coś otrzymać za darmo. Trochę tych punktów uzbieraliśmy i wybraliśmy bonusowy tunel dla kotów. Myślałam, że będzie szaleństwo jak z wędką od Amyszki, a tu guzik, owszem, każdy z kotów przeszedł po razie tunelem i to by było na tyle ;-) Może jeszcze się przekonają. Kocia co prawda weszła tam potem i siedziała chwilę, ale akurat Gacek skakał do wędki i wylądował na niej, co ją skutecznie zniechęciło i teraz omija tunel szerokim łukiem. Koty ;-)


sobota, 23 marca 2013

Ptaki

Ostatni nawrót zimy spowodował, że do naszego karmnika zawitały tabuny ptaków. Ledwo nastarczam z nasypywaniem ziaren i owoców dla nich. Nie wiem czy w całej wsi ludzie przestali je dokarmiać i wszystkie stołują się u nas, czy jaki czort. Ale nie narzekam - mam wielką przyjemność z obserwowania ich, nie mówiąc już o kotach ;-)

Jak mieszkałam w mieście rozpoznawałam tylko kilka popularnych gatunków jak sroka, gołąb, kruk, wrona czy bocian :-) A teraz ta liczba znacznie się zwiększyła i takie rozpoznawanie ptaków daje mi wiele satysfakcji.

Przylatują do nas: sikorki bogatki, modraszki, sosnówki, czubatki, dzwońce, czyże, zięby, sójki, jemiołuszki, grubodzioby (a właściwie to zawsze jest jeden grubodziób), szpaki, kosy, wróble, dzięcioły, a dzisiaj pierwszy raz wypatrzyłam też szczygły. No i dziś pierwszy raz w tym roku zobaczyłam 2 lecące nad naszym domem bociany :-))) Ale szkoda mi ich, chyba pogoda mocno je zaskoczyła.

Na koniec mała dokumentacja fotograficzna tych, które dały się upolować zza firanki, marnej jakości i bardzo amatorska, ale coś tam widać.

Sikorki na jabłonce:

Czyże (czasem do spółki z sikorkami):
 A poniżej czyż i dzwoniec (ten z lewej), trochę słabo widoczny:
 Czyże i sosnówka (z lewej):
 Bardzo słabo widoczna zięba:
 Grubodziób:
 Prawda, że piękny?
 Tu do spółki z czyżem i szpakiem:
 Grubodziób i szpak:
Trzy szpaczki:
I na koniec szczygły, które niestety nie dały się obfocić w karmniku:
Wszystkie fotki można powiększyć klikając w nie.

A jakie ptaki przylatują do Was?